poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Nasi chłopcy :**


A teraz coś od Stylesowej ;))

Razem z przyjaciółką skończyłaś liceum. Postanowiłyście podjąć studia w Londynie. Rodzina pomogła wam znaleźć ładne mieszkanie. Gdy szykowałyście się do wyjazdu postanowiłyście że na weekend zahaczycie o Paryż. Leciałyście już z Paryża do Londynu. Gdy byłyście w samolocie próbowałaś schować swój bagaż podręczny do szafki na górze. Niestety twoje 166 cm to było za mało by tam dosięgnąć. W pewnej chwili usłyszałaś dziwnie znajomy głos - Może Ci pomóc? - odwróciłaś się i Cię zamurowało !! Przed Tobą stał Harry Styles ! Wracał z Niallem. Zapoznaliście się wszyscy. Twoja przyjaciółka i Niall znaleźli wspólny język. Siedzieliście całą drogę razem. Gdy przybyłyście do mieszkania dostałaś SMS od Harrego: " Wiem że już późno, ale może dałabyś się namówić na spacer? xx" Zgodziłaś się. Chodziliście po Londynie do bardzo późnej godziny. Gdy przyszłaś do domu zastałaś Nialla i swoją przyjaciółkę oglądających horror i oczywiście jedzących ;D (pozdro dla Agatki!) Bardzo zaprzyjaźniliście się ze wszystkimi chłopcami. Minęło kilka miesięcy. Był 31 grudnia. Dostałyście zaproszenie na Sylwestra. Bawiłyście się świetnie ! Gdy wybiła północ poszliście na balkon obejrzeć fajerwerki. Harry w końcu się odważył i powiedział Ci te cudne słowa: " I Love You " i Cię pocałował. Od tej pory jesteście nierozłączni. Twoja kumpela zaczęła chodzić z Niallem :)

sory za błędy i proszę o wyrozumiałość ;*



a tak przy okazji zapraszam na naszą stronę na fb ;** 
http://www.facebook.com/pages/One-Direction-Imaginy-/323794344348764 xx.

Tak na początek imagin o Zaynie :)

Był piękny popołudniowy dzień. Postanowiłaś wybrać się do parku. Gdy szłaś zamyślona nie patrzyłaś na drogę i wpadłaś na jakąś osobę. Był to śliczny chłopak. Na początku nie  zorientowałaś się że to twój idol Zayn Malik. Przeprosiłaś go. On uśmiechnął się i powiedział że wybaczy ci gdy umówisz się z nim na randkę. Zarumieniłaś się i zgodziłaś. Brunecik zaczął rozmowę:
 *Co tak piękna dziewczyna jak ty robi sama w parku
*Wybrałam się na spacer w tak piękny dzień. Grzech go marnować.
*A może mogę Ci potowarzyszyć i zaprosić jeszcze raz ale teraz na lody
*Z wielką chęcią.
Kiedy tak szliście Zayn zaczął powoli zbliżać się do Ciebie. Wziął Cię za rękę. Zatrzymaliście się. Brunet położył rękę na twoim policzku patrzył ci głęboko w oczy tymi swoimi brązowymi paczydłami. Wkońcu Cię pocałował. Było naprawdę cudnie. Nie wierzyłaś w to co przed chwilą się stało. Ruszyliście w dalszą drogę. Doszliście do lodziarni. Zajęłaś miejsce a Zayn poszedł po lody. Wrócił z jednym dużym pucharkiem. Nie mógł oderwać od Ciebie oczu. Dla zabawy położył trochę loda na twoim małym zgrabnym nosku. Ty nie chcą być gorsza ubrudziłaś jego cały policzek. Zaczął się śmiać. Wytarłaś go po chwili bo mieliście ruszać w dalszą drogę. Szliście sobie za rękę. Wkońcu Zayn odważył się i powiedział że kocha cię od pierwszej chwili kiedy Cię ujrzał i że to nie był przypadek kiedy na siebie wpadliście. Pocałował cie bardzo namiętnie i poprosił o chodzenie. Ty bardzo się wzruszyłaś i powiedziałaś mu TAK. Był bardzo szczęśliwy. Odprowadził cie do domu bo było już dość późno i twoja przyjaciółka martwiła się o Ciebie. Pożegnaliście się bardzo czule pod drzwiami twojego domu. Przystojniak powiedział że jeszcze zadzwoni. Wszystko opowiedziałaś przyjaciółce i poszłaś do swojego pokoju. Kiedy weszłaś usłyszałaś dzwonek telefonu. Odebrałaś. W słuchawce usłyszałaś swojego ukochanego Zayna. Przegadaliście całą noc