niedziela, 29 kwietnia 2012

Mały prezent Rozdział V z Zaynem +18 mam nadzieję że się spodoba


Odwzajemniłaś pocałunek. Całowaliście się coraz bardziej namiętnie. Ręce Mulata wędrowały pod koszulę którą miałaś na sobie. Czułaś jak jego dłonie krążą po twoim ciele i docierają do piersi. Oderwałaś się od niego na chwilę
*Zayn kochanie nie możemy tego robić tu bo przecież chłopaki śpią i mogą się obu...
Nie dokończyłaś bo Zayn znowu zamknął twoje usta pocałunkiem
*Skarbie masz racje. Przenieśmy się do mojej sypialni.
Pomogłaś mu wstać z dywanu. Brunet wziął cię na ręce i wyniósł cię po cichu z salonu. Na schodach niechcąco podchnął się i upadliście ale tak po cichu że nikt nie usłyszał. Wybuchliście śmiechem. Wstaliście i poszliście dalej.  Weszliście do pokoju Zayn zaczął ściągać z Ciebie swoją koszulę pod którą było widać beżowy stanik, co podniecało go. Gdy już to zrobił, obrócił Cię tyłem do niego i zaczął się męczyć z odpięciem stanika.
* Daj, może ja to zrobię.
Zdjęłaś go jednym szybkim i zgrabnym ruchem. Oczy Zayna błyszczały się z zachwytu. Rzucił cię na łóżko i zaczął ściągać krótkie spodenki i zostałaś w koronkowych majtkach. Ty zrobiłaś to samo z jego rzeczami. Ściągnęłaś mu koszulę i spodnie, a następnie jego bokserki, które przylegały do niego tak, że widać dokładnie było kształt jego członka. Uśmiechnęłaś się do siebie i zsunęłaś z niego bokserki, a następnie uchwyciłaś go w dłonie i zaczęłaś robić na nim posuwiste ruchy, w górę i w dół. Zayn jęczał z przyjemności którą mu dałaś.
*Kochanie jeśli jeszcze nie jesteś na to gotowa to nie musimy się śpieszyć.
*Kochanie jestem. Chcę z tobą spędzić mój pierwszy raz.
*Kocham Cię. Obiecuje że zapamiętasz to na zawsze.
Mówiąc to uśmiechnął się i przygryzł wargę. Położył się na Ciebie i  Wchodził w Ciebie na początku bardzo powoli, ale za chwilę, jego ruchy były coraz szybsze. Dyszałaś mu do ucha, sprawiało mu to jeszcze większą frajdę. Wchodził w Ciebie głębiej i głębiej. Obydwoje jęczeliście z tej przyjemności. Przymrużyłaś oczy i położyłaś ręce na jego plecach, wbijając mu pazurki za każdym razem, gdy ponownie w Ciebie wchodził. Po chwili chłopak zmienił pozycje i znowu zaczął w Ciebie wchdzic.  Robił to tak mocno, że całe łóżko się trzęsło i skrzypiało, ale nie było tego słychać, przez Twoje dzikie wrzaski podniecenia.  Po chwili Mulat zwolnił i zaczął to robić powoli. Czuliście że zaraz dojdziecie i Zayn momentalnie przyśpieszył i szybko z Ciebie wyszedł bo wyleciała z niego biała krew.  Wszedł w Ciebie ponownie i poruszał się coraz szybciej i nawet nie śniło mu się, by przestać. Jęczałaś tak głośno, że chyba wszyscy sąsiedzi Cię słyszeli, a nawet jeszcze dalej i chłopaki na dole na pewno się obudzili. Złapałaś się łóżka, żeby nie spaść. Po chwili Zayn poczuł, że zaraz znowu dojdzie. Wyszedł z Ciebie i spuścił się znowu na Ciebie. Przejechałaś palcem po brzuchu gdzie była jego sperma, wzięłaś go do buzi i seksownie go oblizałaś. Malik się pochylił nad Tobą i Cię pocałował.
*Kochanie byłaś świetna
*Ja?? Skarbie Tobie to chyba nikt nie dorówna w tych sprawach.
*On uśmiechnął się i pocałował cię namiętnie
*Kotek wiesz że to jeszcze nie koniec
*Mi to pasuje
Zayn złapał Cię za włosy i włożył swojego Angielskiego przyjaciela do Twojej buzi i zaczął ruszać Twoją głową w przód i w tył. Dławiłaś się już nim, ale Zayn nie przestawał, tak jakby wpadł w trans. Dociskał Twoją głowę do swojego ciała tak, że już nie mogłaś wytrzymać i się dławiłaś. Wyciągnęłaś go z ust oblizując się i patrzyłaś na niego wzrokiem prosząc o jeszcze. On spojrzał na Ciebie z łobuzerskim uśmieszkiem i ponownie włożył Ci go do ust. Zaczęłaś go ssać tak, żeby jak najbardziej się podniecił. Kazałaś mu go wziąć do ręki, gdy to zrobił, wytknęłaś swój język i jak najzgrabniejszymi ruchami języka zaczęłaś go oblizywać dookoła. Po jego minie, zobaczyłaś, że mu się to bardzo podoba. Oblizałaś usta i mruknęłaś mu do ucha, a on wziął ponownie swojego przyjaciela i zaczął w Ciebie wchodzić. Prosiłaś by robił to powoli tym razem, ponieważ byłaś już trochę zmęczona. I tak było, ale jednak po chwili, znowu zaczął przyśpieszać. Wiedziałaś, że łóżko tego nie wytrzyma. Nagle usłyszałaś "trach". Łóżko pękło. Przestaliście na chwilę i popatrzeliście na siebie znacząco, ale za chwilę zaczęliście się głośno śmiać. Chłopaki wpadli do waszego pokoju bo nie wiedzieli co się dzieje. Zobaczyli was śmiejących się i pęknięte łóżko i ulotnili się.


Sorki jestem z deko zboczona przynajmniej tak uważa moja przyjaciółka. I musze wam powiedzieć że białą krew wymyśliliśmy z moją drugą przyjaciółką i dwoma kolegami na religii
                                   

sobota, 28 kwietnia 2012

Rozdział IV

Zayn poszedł. Zostałaś z Agatą. Uspokoiłaś się w końcu. Opowiedziałaś jej o waszej wspaniałej i romantycznej randce. Byłaś szczęśliwa że twoje marzenie spełniło się
*Sylwia proszę nie angażuj się w to tak. Wiem że nie powinnam tego mówić bo jestem twoją przyjaciółką ale nie chcę abyś się sparzyła i potem cierpiała. Zayn to naprawdę super chłopak ale jest taki sam jak każdy.
*Wiem że się martwisz o mnie ale nie znasz go. Ja go kocham a on mnie i nic nigdy tego nie zmieni.
Rozmawiałyście długo i nie zauważyłaś że jest tak późno. Była już 17. Zayn napisał ci sms że będzie za pół godziny. Twoja przyjaciółka poszła gdzieś ostałaś sama a że nie chciałaś siedzieć w domu wyszłaś przed dom i usiadłaś na ulubionym murku. Czas szybko zleciał a ty nie wiedziałaś kiedy bo byłaś wpatrzona w jeden punkt i nie zauważyłaś swojego chłopaka. Podszedł do Ciebie
*Hej kotek czemu siedzisz sama przed domem??
*Oo hej nie zauważyłam cię. Przepraszam. Ale słyszałam co mówiłeś uśmiechnęłaś się lekko. *jest ciepło to chciałam posiedzieć na świeżym powietrzu lepiej się myśli
*A powiesz mi o czym myślałaś??
Mówiąc to siadł naprzeciw Ciebie okrakiem tak że jedną nogę miał na trawie a drugą na schodach. Ty sobie siedziałaś oparta o ścianę a nogi podkulone. Brunet patrzył na cb swoim słodkim wzrokiem. Był w cb wpatrzony jak w obrazek a ty w niego
*Skarbie no powiedz mi dlaczego jesteś smutna
*Oj nie ważne mam dziwne huśtawki nastroju. To u mnie norma nie ma czym się przejmować.
*Proszę nie wykręcaj się hormonami bo ci nie wierzę . coś ci leży na sercu. Dalej przejmujesz się tymi dziewczynami??
*Tak trosze ale to nie jest jedyny powód
*To powiedz o co chodzi
*Nie teraz. Kiedyś ci powiem obiecuje.
Uśmiechnęłaś się i pocałowałaś go w usta
*To co możemy jechać ??? jesteś gotowa poznać moich przyjaciół
*W sumie to tak ale mam obawy że mnie nie zaakceptują
*Kotek oni lubią każdego a Ciebie to na pewno J
Wsiedliście do samochodu i pojechaliście. Dużo rozmawialiście i się śmieliście. Nie zauważyłaś jak szybko dojechaliście
*Jesteśmy na miejscu misiu.
Uśmiechnęłaś się. Twoje serce biło jak szalone. Zayn otworzył ci drzwi od samochodu. Wzięłaś torbę wysiadłaś z samochodu i złapałaś go za rękę. Poczułaś się pewniej weszliście do domu
*Chłopaki jesteśmy już.
Krzyknął Zayn i zaprowadził cię do dużego salonu. Byli tam chłopaki i oglądali jakąś komedie. Zobaczyłaś że Niall turla się po ziemi ze śmiechu i sama uśmiechnęłaś się pod nosem
*Poznajcie moją dziewczynę. Sylwia to jest Liam Harry Niall i Louis ale to pewnie wiesz jak mogę się domyślać
Cała banda podeszła do cb i przytuliliście się na powitanie
*To co robimy?? Spytał Niall
*My pójdziemy na chwilę do mojego pokoju. Odświeżymy się i wrócimy a wy w tym czasie zróbcie coś do jedzenia albo zamówcie pizze i znajdźcie jakiś film
*Ok. już my wiemy jak ty będziesz się odświeżał w ramionach i ustach Sylwii
Wybuchneliście wszyscy śmiechem i poszliście do pokoju Zayna. Mulat poszedł do Łazienki wziąć szybki prysznic a ty rozglądałaś się po jego pokoju. Wyszedł po 15 min a ty stałaś wpatrzona w grupowe zdj chłopaków. Zayn podszedł do ciebie i objął  w pasie
*Nie mogę wyobrazić sobie życia bez nich są dla mnie jak bracia
*Właśnie to widzę a teraz puść mnie bo teraz ja idę
weszłaś pod prysznic a Zayn poszedł na dół do chłopaków. Kiedy skończyłaś ubrałaś krótkie spodenki i wygrzebałaś w szafie Zayna jego koszulę. Ubrałaś ją i poszłaś do 1D. Zaczęli oglądać bez cb jakiś horror ale z kolacją czekali. Szybko zjedliście i rozsiedliście się na kanapie. Byłaś zmęczona i zasnęłaś w połowie filmu Zaynowi na kolana. Obudziłaś się rano i zobaczyłaś że wszyscy śpicie w salonie. Chciałaś wstać i iść do łazienki ale brunet cię miał w objęciach. I w dodatku Niall wtulał się w ciebie. Próbowałaś się uwolnić ale nie wyszło ci to i spadliście we trójkę na podłogę. Leżałaś na Zaynie który nawet nie poczuł upadku wpatrywałaś się w niego chwilę. Próbowałaś wstać pomału ale Zayn cię objął i pocałował


Resztę dowiecie się potem bo lubię przerywać w takich momentach :D          
                                

czwartek, 26 kwietnia 2012

Rozdział III. z Malikiem

Nie wróciłaś do domu na noc. Napisałaś do Agaty krótkiego SMS żeby się nie martwiła jesteś z Zaynem i nie wiesz o której wrócisz. Całą noc spędziliście razem. Długo rozmawialiście a potem zasnęliście na molu. Obudził Cię telefon. Była to Agata
*Sylwia gdzie ty jesteś?? Piszą o tobie i Zaynie na każdym portalu plotkowym!!
*Co??!! Jak to!! Nie możliwe. Za 30min będę w domu
Rozłączyłaś się. Zayn przetarł oczy i uśmiechnął się do Ciebie. Ty nie wiedziałaś co robić.
*Co się stało?? Dlaczego jesteś taka zdenerwowana??
*bo jestem sławna
*O czym ty mówisz?? *w tej chwili zadzwonił do Zayna telefon
*Co chcesz Harry??
*No no Zayn widzę że już pozbierałeś się po rozstaniu ze Stefanią i zaliczasz kolejną panienkę
*Harry do jasnej cholery o co ci chodzi??
*O to że macie fajne zdj z randki które świecą na każdej stronie
*Co??!!! Dobra pogadamy potem
Zayn rozłączył się.
*Kochanie już wiem o co ci chodzi. Nie przejmuj się tym wczorajszym dziennikarzem i tymi zdj w Internecie
*Jak to się nie przejmuj??!! Zayn ty masz mase fanek ja się ich boje.
*Nie masz czego jak naprawdę mnie kochają to będą cieszyć się z mojego i twojego szczęścia.
Uśmiechną się szczerząc przy tym soje ząbki pocałował cię i przytulił mocno.
*Kocham cię *powiedział Mulat
*Ja ciebie też ale wracajmy już  bo Agata się martwi
Szliście sobie spokojnie przez park Zayn obejmował cię ramieniem. Przystanęliście na chwilę aby się pocałować ale tą piękną chwilę przerwał wam tłum głupich fanek. Jedne chciały autograf inne zdj z twoim chłopakiem a reszta wyzywały Cię od kurw szmat suk itp. Stałaś na boku i słuchałaś jak po tobie jadą. W końcu nie wytrzymałaś rozpłakałaś się i zaczęłaś biec w stronę domu. Zayn wkurwił się porządnie i zaczął drżeć się na nie i pobiegł za tobą. Wpadłaś do domu jak poparzona i zalana łzami. Siadłaś pod drzwiami i płakałaś dalej mocnej
*Skarbie co się stało powiedź mi
Ty nie mogłaś nic wydusić z siebie przez łzy szlochając zaczęłaś
*Wrr...wracaliśmy z z..z Zaynem do do..domu i napadły nas jego fanki zaczęły mnie wyzywać że jestem suką szmatą i i.. takie różne w końcu nie mogłam ich już słuchać i uciekłam.
*A co na to Zayn??
W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. Odsunęłaś się a twoja przyjaciółka otworzyła je. Na chodach stał zdyszany  brunet. Zobaczył cię
*Misi nie płacz. Nie warto się nimi przejmować one nie wiedzą co czynią.
Usiadł obok Ciebie i cię przytulił
*Wiedziałam że tak będzie. One nigdy nie zaakceptują naszego związku.
*Kotku mam w dupie to co one myślą i mówią. Są zazdrosne. Najważniejsze że my się kochamy i przetrwamy wszystko.
*Zayn czy to ma naprawdę sens?? Ja się ich boje one są psychiczne
*Tak nie zostawię Cię nigdy rozumiesz to??
*Yhy. Przytul mnie
On przytulił cię mocno i pocałował w czoło.
*Ja muszę iść bo mam próbę ale zobaczymy się wieczorem. I przygotuj sobie pidżamę bo dzisiaj zabieram cię do nas. Poznasz chłopaków naprawdę są super.
*Dobrze papa kotek do wieczora  

Czy mi się wydaje czy jakiś krótki dzisiaj. Ale to nic.
           
                               

środa, 25 kwietnia 2012

Hej. Jaram się jak Izabela Fineaszem. Dziękuje że dziś tak licznie mnie odwiedziliście. Kocham was za to. jutro postaram się dodać kolejną porcje moich dennych imaginów. Pozdrawiam Malikowa 

Teraz dodam imagina z Harrym :D


Specjalnie dla Oli Styles. Dziękuje że mnie wspierasz w mnie w tych trudnych chwilach teraz dla mnie. Kocham Cię :* 

Są wakacje więc postanowiłaś lecieć do cioci która mieszka w Londynie i rozejrzeć się tam za szkoła dziennikarską. Pakowałaś się wieczorem a twoja mama biegała po domu i pytając czy wszystko zabrałaś.
*Mamo przestań jestem już spakowana i nic więcej mi się nie zmieści i tak zabrałam wszystko. Nie martw się jak będę czegoś potrzebować to kupie tam na miejscu.
*No dobrze już daje ci spokój
*Mamo ja nie wyjeżdżam na zawsze tylko na wakacje. Chociaż jak się uda to pojadę tam do szkoły i nie wrócę :)
*Dzięki że umiesz pocieszyć matkę
*Oj mamo przecież żartuje. Pocałowałaś ją w policzek
*Tak wiem a teraz idź już spać bo jest późno i rano nie wstaniesz. Dobranoc córciu
*Dobranoc mamo kocham cię
Mama wyszła z pokoju i zgasiła światło. Chodź chciało Ci się spać to jednak nie mogłaś zasnąć. Cały czas marzyłaś że spotkasz tam swojego idola Harrego Stylesa. Byłaś bardzo podekscytowana. W końcu udało ci się zasnąć. Rano mama obudziła cię. Wzięłaś szybki prysznic. Ubrałaś się i zaczesałaś włosy w luźny koczek
Zjadłaś szybko śniadanie i byłaś gotowa do drogi. Rodzice odwieźli cię na lotnisko. Pożegnałaś się. Twoja mama miała łzy w oczach.
*Mamo nie płacz wracam za miesiąc.
*Tak wiem ale smutno mi będzie bez Ciebie
*Ja za wami też będę tęsknic. Ale muszę już iść bo zaraz jest mój lot
*Zadzwoń jak dotrzesz już do cioci.
*Dobrze. Papa.
Znikłaś w tłumie ludzi. Weszłaś do samoloty i zajęłaś swoje miejsce. Miałaś szczęście bo leciałaś obok przystojnego chłopaka a mianowicie obok Zayna Malika idola twojej przyjaciółki. Zapoznaliście się i rozmawialiście przez cały lot. Było Bardzo fajnie. Nie zauważyliście kiedy minął wam lot. Wymieniliście się numerami abyś mogła kiedyś poznać resztę zespołu. Wysiadłaś z samolotu zabrałaś swój bagaż i patrzyłaś gdzie jest twoja ciocia. Jej jednak nie było. Na szczęście wcześniej wysłała ci mapę jak dojść do jej domu z lotniska a ty ją wydrukowałaś. Dostałaś od niej SMS że nie odbierze cię z lotniska bo ma ważne spotkanie i wie że sobie poradzisz. Byłaś zła na nią ale w końcu możesz poznać Londyn. Wyjęłaś mapę i wyszłaś z lotniska. Weszłaś na jezdnię nie patrząc czy coś jedzie. Usłyszałaś pisk opon. Podniosłaś głowę i zobaczyłaś samochód stający przed tobą zaledwie 5cm. Na szczęście kierowca zdążył wychamowac.
*Nic ci się nie stało?? – wyskoczył z samochodu przerażony chłopak.
Ty byłaś w szoku nie mogąc wydusić z siebie słowa. Popatrzyłaś na chłopaka i zemdlałaś.
*Ej obudź się!! Proszę powiedź coś.
Nie reagowałaś chłopak zabrał cię do samochodu i położył cię na siedzeniu obok.
Odschnełaś się i patrząc na niego wielkimi oczami bo wydawał ci się znajomy spytałaś
*Kim jesteś i gdzie mnie wywozisz????!!!!!!!!!!!!!!
*Spokojnie. Przynajmniej wiemy że nic ci nie jest bo strasznie krzyczysz. Jestem Harry a ty??
*mina wtf?? Ja jestem [T.I]. dlaczego siedzę w twoim aucie??
*Nie mów że nie pamiętasz??
*No właśnie nie. Możesz powiedzieć mi co się stało??
*Ok. wyszłaś ja jezdnię nie patrząc że jedzie samochód i ledwie co zdążyłem wychamowac a kiedy spytałam czy nic ci nie jest ty zemdlałaś więc zabrałem cię do samochodu.
*oooooooookej. A może mi powiedzieć czy to ty jesteś tym Harrym Stylesem z zespołu One Direction??
*Tak to ja. Uśmiechnął się do cb pokazując swoje piękne ząbki
Dojechaliście do jego domu.
*Dlaczego przywiozłeś mnie tu??
*A gdzie cię miałem zawieść jak nie do mojego domu?? Nie wiem gdzie mieszkasz.
*Przyjechałam do cioci na wakacje ale nie mogła odebrać mnie z lotniska.
*To może zostaniesz u mnie na noc.
*Co??!!
*Nie o to mi chodziło damy ci osobny pokój.
*No dobra może być fajnie
*Nie może ale będzie.
Weszliście do domu. Na kanapie siedzieli chłopaki. Zobaczył cię Zayn
*Co ty tu robisz??
*Harry mnie prawie potrącił zgubiłam mapkę do domu cioci i Harry zaprosił mnie na noc.
*Ok. Zayn skąd znasz [T.I]
*Poznaliśmy się w samolocie
*Chłopaki poznajcie [T.I]
*Miło cię poznać. Zayn opowiadał nam o tobie.
Uśmiechnęłaś się i poczułaś na twarzy rumieńce.
*To chodźmy zrobić kolacje. *wtrącił Niall
*To wy idźcie robić kolacje a my poszukamy jakiegoś filmu.
Przeszliście do pokoju który był przyciemniony. Na stoliku stała plazma na środku leżał puszysty dywan obok była kanapa cała w poduszkach. Wybraliście z Harrym jakiś horror. Chłopaki przyszli z prowiantem. Rozsiedliście się wygodnie. Loczek usiadł przy tobie. Kiedy były straszne sceny ty chowałaś się i przytulałaś się do Harolda. On się uśmiechnął i objął cię ramieniem. przytuliłaś się do jego torsu i usnęłaś. Obudziłaś się rano w objęciach loczka próbowałaś wstać ale byłaś trochę niezdarą i spadłaś z Harrym z kanapy. Wylądowaliście w dość nie wygodnej pozycji. Harry leżał na tobie i patrzył ci głęboko w oczy i powoli zbliżał do ciebie swoje usta. Czułaś jego oddech na swoich policzkach. Przeszły cię dreszcze a twoje serce biło jak szalone. Musnął cię po szyi szedł w górę. Zatrzymał się na ustach. Wasze języczki spotkały. Jego ręce były pod twoją bluzką. Już miał ci ją zdejmować ale z kanapy obok spadł Zayn bo Niall za bardzo się rozpychał. Zaspany popatrzył na was i powiedział
*Harry nie możecie przenieść się do twojej sypialni będzie wam wygodnej i nikt nie będzie tego widział.
Popatrzyliście się na siebie i wybuchliście śmiechem a Zayn położył się dalej na kanapę i zasnął. Loczek wstał z ciebie wziął cię na ręce i zaniósł do swojego pokoju. Zrobiliście swoje było wam jak w niebie ale łóżko loczka tego niestety ale nie wytrzymało. Trzasnęło na pół a w domu zrobił się straszny huk. Chłopaki zerwali się na równe nogi nie wiedząc co się dzieje. Lou wpadł do pokoju stanął jak wryty z minął wtf i szybko się ulotnił.
*Chłopaki nie martwcie się nic się nie stało to tylko Harry i [T.I] połamali łóżko.
Wyszliście z łóżka jeśli można to tym nazwać. Loczek ubrał bokserki i dał ci swoją koszule i zeszliście na dół śmiejąc się z tego co się przed chwilą stało. Wyglądałaś w koszuli Harrego bardzo sexi.
*Chciałem wam oznajmić że ja i [t.i] jesteśmy razem prawda skarbie
*Tak.
*Czyli teraz będziemy mieli nowego członka rodziny prawda??
*Tak Louis.
Wszyscy się bardzo cieszyli. Od tamtego momentu jesteście parą już dobre 2 lata i planujecie ślub.                            
          

Rozdział II z Zaynem :)

Obudziłaś się o 10 rano. Spojrzałaś na telefon. Miałaś nieodebranych 5 połączeń i 2sms. Nie znałaś tego numeru. Otworzyłaś sms i zaczęłaś czytać.


„Hej piękna mam nadzieje że pamiętasz o najesz randce. Przyjadę po Ciebie o 15.”
                                                                   Zayn
Byłaś mega szczęśliwa to był piękny dzień. Poczułaś że rany które zostawił twój były zagoiły się tamtego pięknego popołudnia z Zaynem. Zaczęłaś nowy rozdział w życiu. W końcu przewróciłaś tą cholerną kartkę. Wzięłaś poranną toaletę ubrałaś się w dres i luźną koszulkę. Lubiłaś tak chodziec  bo było najwygodniej i nie miałaś zamiaru łazić po mieście aż do spotkania. Siedziałaś z przyjaciółką w kuchni jedząc śniadanie. Śmiałyście się głośno przypominając sobie dawne czasy z dzieciństwa. Nagle do drzwi zadzwonił dzwonek. Nie spodziewałyście się nikogo. Agata poszła otworzyć drzwi. Usłyszałaś że z kimś rozmawia ale nie interesowało Cię to zbytnio. Drzwi trzasnęły i do kuchni weszła twoja kumpela z wielkim bukietem czerwonych róż.
*Wow Agatka od kogo dostałaś taki piękny bukiet kwiatów???
*Yyyy.... *mina wtf * Nie są moje. Są dla Ciebie.
*mina kota *Jak to moje?? Od kogo??
*Nie wiem ale w środku jest liścik

Kochana Sylwio przepraszam że Ci nie daje spokoju ale nie odbierasz telefonu i nie odpisujesz na SMS mam nadzieje że się na mnie nie obraziłaś a jeśli tak to chcę Cię przeprosić
Zayn :*
Przypomniałaś sobie że zostawiłaś telefon w swoim pokoju. Pobiegłaś na górę sprawdzić kto dzwonił. 8 nieodebranych połączeń. 5 od mamy i 3 od Zayna. Najpierw odzwoniłaś do Zayna
*Sylwia myślałem że się obraziłaś na mnie. Miło mi że dzwonisz
*Nie co ty nie miałam za co to zrobić. Chcę podziękować za róże. Są piękne.
*Nie ma o czym mówić. To co widzimy się za trzy godzinki
*Yyy tak. Do zobaczenia papa
*No papa
Zbiegłaś na dół robiąc dużo krzyku na przyjaciółkę.
*Czemu nie mówiłaś że jest tak późno??
*Straciłam poczucie czas ;)
*Uśmiechnęłaś i powiedziałaś *Tak?? Jeśli strąciłaś to poczucie czasowe to teraz masz mi pomóc się zebrać.
Wiedziałaś że ona uwielbia pomagać ci z dobraniem ciuchów bo była w tym nie zła.
Poleciałaś wziąć prysznic a ona buszowała w twojej szafie. Szybko wzięłaś prysznic wysuszyłaś włosy ubrałaś się w ciuchy wybrane przez  nią. Były to czarne ruki które kochałaś białą bokserkę niebieską koszule w kratę i trampki niebieskie. Poszłaś do salonu piękności. To był oczywiście jej pokój. Agata zrobiła ci koka żeby było ci wygonie i zrobiła lekki makijaż. Miałaś jeszcze 10 min. Serce strasznie ci waliło nie mogło się uspokoić. Usłyszałaś dzwonek do drzwi. Otworzyłaś i ujrzałaś Mulata z małym bukiecikiem herbacianych róż.
*Pięknie wyglądasz. Proszę to dla Ciebie.
*Dziękuje są piękne. Wejdź na chwilę a ja wstawię je do wazonu i możemy iść. Agata chodź na chwilę.
*Już idę.
*Zayn to jest moja przyjaciółka Agata. Agata to jest Zayn.
*Miło cię poznać jestem waszą fanką.
*Mi również jest miło cię poznać. Cieszę się że słuchasz naszej muzyki
*OK. możemy iść.
Szliście dłuższy czas w milczeniu. Mulat złapał cię za rękę i uśmiechnął się
*To gdzie idziemy??
*Niespodziewanka.
Uśmiechnęłaś się pokazując swoje białe ząbki a on odwzajemnił uśmiech. Szliście rozmawiając o wszystkim i o niczym. Nagle napadł was jakiś dziennikarz i zaczął robić masę zdj. Zaczęliście od niego uciekać. On postanowił was śledzić. Doszliście nad jezioro. W to samo miejsce gdzie się spotkaliście. Na molu był rozłożony wielki koc a na kocu wiele smakołyków i parę poduszek.
*Zayn jak tu jest pięknie.
*Naprawdę ci się poda??
*Tak. I jeszcze tan zachód słońca.
Pocałowałaś go w usta. On się uśmiechnął i patrzył na ciebie swoim najpiękniejszym spojrzeniem jakie może być. Było cudownie. Zjedliście romantyczną kolacje na molu. Położyłaś się na poduszce i patrzyłaś w gwiazdy. Zayn położył się obok Ciebie i objął cię ramieniem. Przytuliłaś się go jego torsu.
*Wiesz nie wierze w miłość od pierwszego wejrzenia ale to chyba właśnie się stało. Zakochałem się w tobie. Moje myśli od wczoraj są tylko przy tobie. Nie mogę na niczym się skupić.
*Zayn....
*Wiem to nie ma sensu. Nie jestem Ciebie wart
*Posłuchaj mnie. Ja do Ciebie czuje to samo. Dzięki tobie zaczęłam nowy rozdział w życiu. Kocham Cię.
*Ja Ciebie też i to nie wiesz nawet jak bardzo.
Całowaliście się bardzo namiętnie a dziennikarz robił wam w tym czasie zdj



Wystarczy na teraz potem dodam dalsze części bo jestem wam to winna. Może trochę denne ale mam trudne sprawy rodzinne                          

wtorek, 24 kwietnia 2012

O Zaynie Rozdział I :) chyba przejde no bloga o nim

Mieszkasz w Londynie.Jest piękny dzień postanowiłaś pójść na spacer. Szłaś przez zatłoczone ulice Londynu. Weszłaś do parku widziałaś szczęśliwe pary które chodziły za rącze, przytulały się, całowały itp. Było ci trosze smutno. Postanowiłaś iść nad twoje ulubione jezioro. Usiadłaś na molu podkuliłaś nogi  i patrzyłaś na wodę. Po twarzy poleciały ci łzy. Przypomniałaś sobie czasy kiedy byłaś szczęśliwa ze swoim chłopakiem Nathem.Poczułaś że za tobą ktoś stanął. Obejrzałaś się. Zobaczyłaś jakiegoś chłopaka. Był bardzo ale to bardzo przystojny.
* Mogę usiąść obok??
Uśmiechnęłaś się a on usiadł obok ciebie. Siedzieliście chwile w milczeniu.W końcu chłopaka przerwał milczenie
*Czemu nic nie mówisz??
*Nie mam ochoty. Dobrze mi tak siedzieć w milczeniu.
*Jestem Zayn. A ty??
Patrzyłaś na niego wielkimi podekscytowanymi i smutnymi oczami.
*Ja jestem [T.I]. Czy ty jesteś tym Zaynem z tego zespołu??
*Tak ale proszę nie piszcz. Mam już dość takich dziewczyn
*Nie spokojnie. Nie jestem psychiczna. Lubie waszą muzykę
*Ciesze się. Czemu tu siedzisz?? I w dodatku sama??
*Wiesz mam jakiegoś doła.
*Czemu??
*Chłopak mnie rzucił 2 tygodnie temu. Jeszcze się nie pozbierałam do końca i te jeszcze zakochane pary masakra
*Uśmiechnął się *wiem co czujesz. Mam tak samo
*Ty wielka gwiazda?? mina wtf * Możesz mieć każdą
*Hehe tak ale ona mnie zdradziła.
*Nie rozumiem jej. Ty jesteś wspaniałym chłopakiem
*Aj tam nie prawda może tak wyglądam ale pozory mylą
*Nie prawda. Wiesz co późno się robi pójdę już.
*Poczekaj daj mi swój nr. tel
*Ok. 726846.....
*A teraz mogę cię podwieśc do domu??
* Ty masz prawo jazdy?? Nie ale mam rower
*Nie wiem czy to dobry pomysł *zaczęliście się śmiać
*Nie dygaj chodź
Doszliście do jego furki.
*Siadaj na kierownice
*I jak ty to sobie wyobrażasz??
*Normalnie :D
Siadłaś nie pewnie na kierownice i zaczęliście jechać. Zayn specjalnie kręcił kierownicą tak że się wywróciliście. Spadłaś na niego. Śmieliście się. On na Ciebie patrzył tymi swoimi pięknymi oczami.Zbliżył swoją twarz i cie pocałował. Odwzajemniłaś pocałunek ale szybko zabrałaś usta.
*Przepraszam nie powinienem
*Nie szkodzi. *odpowiedziałaś uśmiechając się lekko i wstając z Mulata.
*To jedziemy dalej *zaśmiał się Zayn
*Wolę dalej iść pieszo boje się z Tobą jechać i zaraz będziemy pod moim domem
*Szkoda miło mi się z Tobą rozmawia
*Wiesz że mi również.
*Co robisz jutro??
*Nie mam żadnych planów a com??
*Może pójdziemy jutro do kina albo nad to jezioro??
*Ok. Jeśli to randka to się zgodzę
*Tak zapraszam cię na randke
Byliście pod twoim domem. Staliście na przeciwko siebie. Mulat znowu pocałował cię ale ty nie protestowałaś. Przytuliłaś się do niego na pożegnanie i weszłaś do domu. Twoja przyjaciółka widziała wszystko i cieszyła się z tobą. Poszłaś do pokoju wzięłaś gorący prysznic i usnęłaś z wielkim uśmiechem na ustach.



Przepraszam że taki denny ale nie mogłam wymyślec  nic lepszego ale postaram się kolejną część napisać lepszą